Urwane szafki – jaka przyczyna?

Szafki wisiały ponad 10 lat. Gdyby stał ktoś akurat przy kuchni to normalnie masakra.Inna firma, która mi naprawiała ten bałagan orzekła, że były za krótkie listwy i za mało haków.

Po 10 latach? Jak spadło to trudno. Zmęczenie materiału plus pewnie przeciążenia szafek aż w końcu pierdyknęło. Błędem konstrukcyjny bym tego nie nazwał.
to może inaczej zadam pytanie – ile kg taka szafka powinna wytrzymać?
Czy przypadkiem nie rozleciały się zawieszki? Miałem taki przypadek , plastik się utlenił i rozpadały się w rękach
A może ktoś ściągnął szafki przy malowaniu i źle powiesił?
nie były ściągane przy malowaniu, ekipa, która naprawiała ten bałagan stwierdziła, że były za słabe mocowania.
i brak płyty na ścianie, która by wzmacniała i stabilizowała plecy szafek
To haki się urwał ,To raczej wina producenta zawieszeń bo szyny wiszą
Tak jak większość pisze. Zmęczenie materiału. Zawieszka to kawałek plastiku i metalu. Plastik nie jest wieczny.
zmęczenie zmęczeniem, ale gdyby było więcej zaczepów, haków, a listwa dłuższa, to miałoby szanse nie spaść?
miałeś pecha na amatorską ekipę montażową z ogłoszenia….
Widać ze szafki nie były skręcone ze sobą masakra
ile kg obciążenia powinny średnio wytrzymać takie szafki? Nie licząc ciężaru szafki
Gdyby szyny były po całości to nawet gdyby jeden kołek lub jedna zawieszka puściła to całość by nie zleciała. To jest chamska oszczędność no montażu rzędu kilku złotych, a efekt taki jak widać.
mąż ze szwagrem i litrem montowali
Niema szans tak obciążyć szafek chyba że jakimś ołowiem
Bo szyny były złe, za krótkie. I jak patrzę to cena nie była zawygorowana więc podejrzewam że montaż jeden dzień kilka godzin i narty takie firmy muszą robić dużo żeby zarobić
U mojej babci stało się to samo. Jakieś 15 lat temu, dokładnie w momencie w którym wchodziłam do kuchni. Górne szafki były wypchane po brzegi porcelaną.
Wieszaki dały radę, bo wiszą co niektóre, czyli wyrwał się wkręt z płyty bocznej. Szafki skręcone wszystkie do kupy aby usztywnic i w miarę możliwości złapać linię szafek. Winne były szafki, które przez 10 lat użytkowania znosiły obciążenie wysokie, spód szafki się przekształcił inaczej mówiąc uległ deformacji na kształt banana i nie wytrzymały kołki łączące boki z dołem i dalej to poszło jak domino.
Taki przypadek po 2 latach użytkowania.
W życiu nie używałem zawieszek i dalej jestem przekonany że tego nie uczynie ,ani to estetyczne posiadać coś w szafce, ani wytrzymałe. Polecam listwę uciosowa która mnie nigdy nie zawiodła.
Nigdy na tym nie zawieszę szafek.
Mamy w grupie jakiegoś śmieszka, znalazłem przed chwilą coś takiego ; )
Widać ile było w szafkach ceramiki uzytkownik pomylil przeznaczenie szafek górnych
O ile dobrze widze listwy wiszą .te szafki same nie spadły.
Szafki ewidentnie zerwane ,szyny są całe więc mocowanie do ściany ok
Na tych listwach są jakieś zawieszki które puściły.
Przecież te szafki się paliło od góry i ktoś ie zerwał
Nie wiem jak was ale mnie przeraża jak jakiś tzw stolarz oszczędza na Litwie montażowej to aż nie chce myśleć ile wydał na zawieszki .
Obliczyłem, ile ważą u mnie teraz talerze, szklanki i kubki w szafkach – od 12 do 15 kg na szafkę – to chyba nie jest jakaś niesamowita waga.
Ale jeb….o no no
Cudowanie, oszczdzanie. Wystarczy kołek 12 z hakiem jak sie patrzy i nie ma prawa spaść.
To da sie nareperować
urwały się
Ja moje szafki powiesiłem bez użycia kołków. Nie było elewacji więc listwy przykręciłem do ściany za pomocą gwintów fi 8 wiercone na wylot co 30 cm.
Też takie coś spotkałem. Winien był plastik na zawiesiach. Utlenił się i rozpadał w palcach. Takie coś może zdarzać się częściej. Utlenione nogi w szafkach, zawiesia, szyny w drzwiach przesuwnych. Może czeka to i okna plastikowe. Kto to wie ?
czyli można spodziewać się kolejnych tego typu wypadków. Radzę sprawdzić szafki w swoich kuchniach, bo skutki mogą być tragiczne, gdy ktoś stoi w pobliżu.
Partackie wykonanie
Jak to kiedys powiedziala Baska Kwarc w ktoryms z filmikow:”Ze teraz to tylko kup zamontuj i za chwile wypierdol na smietnik”.
Ja mam te szafki powieszone na kotwy chemiczne i po problemie
wulkan gdześ wybuchł, ziemia zadrżała